co musisz wiedzieć przed wyjazdem na Mauritius

Jak przygotować się do zwiedzania i wycieczek na Mauritiusie

Na świeżym powietrzu

Na Mauritiusie warunki pogodowe są niezwykle zmienne. Codziennie, na nowo dostosuj swoje plany, inaczej może być niebezpieczne. Może wyda Ci się zbędne przypominanie takich podstawowych rzeczy?… Zerknij na poniższe punkty zanim wyruszysz w drogę!

  • Przygotuj się do danej aktywności, nosząc odpowiednie ubranie i sprawdzone, wygodne/pełne buty.
  • Zabierz odpowiednią ilość pitnej wody i spray na owady.
  • Jeśli jesteś na zewnątrz przez wiele godzin w upale, jedz słone przekąski i pij wodę, aby zachować nawodnienie i uzupełnić wypoconą sól – udar cieplny, może być śmiertelny.
  • Chroń się przed promieniowaniem UV: używaj MAKSYMALNEJ ochrony przeciwsłonecznej, noś czapkę i okulary, długi rękaw i poszukaj cienia w najgorętsze godziny (10:00 – 16:00).
  • Zachowuj szczególną ostrożność podczas trekkingu i wspinaczki – im wyżej, tym mniej cienia, a odwodnienie podstępnie osłabia organizm…

W wodzie

  • Na Mauritiusie, teoretycznie możesz pływać po całej lagunie, z wyjątkiem miejsc oznaczonych tablicami z napisem BAIN DANGEREUX.
  • Porozmawiaj z kimkolwiek, jeśli masz wątpliwości co do bezpieczeństwa w danym miejscu. Lokalni wiedzą najlepiej co można, a z czym lepiej dać sobie spokój.
  • Uprawiaj bezpiecznie żeglarstwo, nurkownie, surfing, kite – przestrzegaj wszystkich przepisów dotyczących bezpieczeństwa, nie pij alkoholu i zawsze noś kamizelkę ratunkową.
  • Podczas nurkowania lub snorkowania niczego nie dotykaj. Zachwycaj się jedynie oczami. Niektóre ryby lub rośliny mogą być niebezpieczne jeśli, nawet przez przypadek, się je pogłaszcze  😉

Atrakcje wodne Mauritiusa są bezpieczne i łatwodostępne. Laguna jest idealnym miejscem do snorkowania i podziwiania dna morskiego..

Aby poobserwować rekiny, można zarezerwować specjalne nurkowanie przy tzw. gnieździe rekinów. Gdzie indziej w lagunie spotyka się je rzadko, żyją raczej na otwartym oceanie. Jednak po przejściu cyklonu lub obfitych opadów, rekiny lubią  przechadzać się po ciepłych i zmąconych wodach ujść rzecznych, gdzie sciąga je obfitość pokarmu. Całe szczęście, podobne warunki pogodowe nie są odpowiednie do plażowania, więc ryzyko spotkania z rekinem jest wtedy prawie żadne.

  • Nie skacz do płytkiej wody, najpierw sprawdź ile masz metrów pod pokładem  🙂   W niektórych miejscach głębkość laguny nie przekracza 1.20m, nawet daleko od brzegu!
  • Noś buty wchodząc do wody. Ryba – kamień  to rzadkie, ale niezwykle bolesne wydarzenie… jeśli jesteś świadkiem wypadku spowodowanym przez rybę-kamień, bezwłocznie zawieź jego ofiarę do szpitala.
  • Unikaj pływania w nieznanej, stojącej słodkiej wodzie, takiej jak jeziora lub staw (ryzyko zakażenia pasożytniczego – schistosomiasis).
  • Odbijające się od powierzchni wody promienie słoneczne mogą poważnie Ci zaszkodzić. Aby uniknąć kłopotów, noś okulary przciwsłoneczne dobrej jakości i regularnie smaruj się kremem. Paniętaj, ryzyko poparzenia jest największe w pochmurny dzień!
  • Małe dzieci najlepiej ubrać w specjalne koszulki anty-UV, które szybko schną po wyjściu z wody. Nie warto ich przebierać „w suche” – właśnie w tym momencie, pozostawione na parę minut golaski, łapią swoje pierwsze, niebezpieczne opażenia.

Maurytyjskie słośce jest niebezpieczne nawet w pochmurny dzień.

Transport, drogi, przejazdy, dokumenty

Na Mauritiusie rzadko spotyka się drogi z prawdziwym chodnikiem. W większości miejsc samochody, autobusy, ciężarówki, motory, rowery, ludzie idący na piechotę, a nawet i zwierzęta używają tych samych pasów ruchu, przez co ryzyko wypadku jest naprawdę duże.

Zastanów się, zanim wyruszysz w drogę na piechotę 🙂

  • w miarę możliwości używaj chodnika i oznakowanych przejść.
  • nie chodź brzegiem drogi wieczorem i nocą – to niezwykle ryzykowny spacer! Jeśli musisz, załóż na siebie coś jasnego i trzymaj się jak najdalej od brzegi jezdni.
  • pamiętaj, że ludzie idący na piechotę nie zawsze mają pierwszeństwo.
  • w tutejszych warunkach klimatycznych każdy przebyty na piechotę kilometr kosztuje. Spacer na plaży to nie to samo co przejście ulicą do sklepu. Szybko się zmęczysz, organizm się odwodni, braknie Ci tchu i napadnie Cię zły humor.

Na Mauritiusie jeździ się po lewej stronie! Przechodząc przez ulicę najpierw spójrz w prawo!

  • Unikaj starych przeludnionych, przeładowanych, ciężkich autobusów i minivanów.  Ich kierowcy to istni samobójcy… Poczekaj na nowszy autobus, będzie bezpieczniej.
  • Unikaj jazdy na rowerach, skuterach lub motocyklach (najwięcej wypadków dotyczy kierowców motocykli i pieszych) Jeśli już, zawsze noś zapięty kask i zawsze ustępuj pierwszeństwa. Uważaj na wyprzedzające Cię pojazdy, bo będą zawsze wielkim zaskoczeniem… pobocza są wąskie, a rowy niebezpiecznie głębokie, więc nie ma gdzie uciec w razie potrzeby…
  • Nie jedź po piciu alkoholu lub z kimś, kto pił.
  • Rozlicz się z płatności przed wyjazdem.
  • Używaj pasów bezpieczeństwa i siadaj na tylnym siedzeniu samochodów i taksówek..
  • Unikaj jazdy w nocy, oświetlenie uliczne w niektórych częściach Mauritiusa jest bardzo złe, a nieoznakowani piesi chodzą brzegiem jezdni. Widać ich o ostatnim momencie.
  • Podczas jazdy samochodem nie używaj telefonu komórkowego. To niebezpieczne i nielegalne.
  • Jeśli zdecydujesz się prowadzić pojazd na Mauritiusie, zapoznaj się z lokalnymi przepisami o ruchu drogowym i przygotuj właściwe dokumenty kierowcy i pojazdu.

Wypożyczenie samochodu jest proste choć ryzykowne. Jazda po lewej stronie i wąskie drogi nie ułatwiają zwiedzania.

Polskie prawo jazdy wystarczy, nie musisz specjalnie wyrabiać międzynarodowego.

  • Sprawdź, czy Twoja polisa ubezpieczeniowa ma zasięg międzynarodowy, a w razie potrzeby zasięgnij więcej informacji jeszcze w Polsce, przed wyjazdem.
  • Upewnij się, że masz ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej.
  • Niektóre pojazdy (głównie te ciężarowe) mają na tylnej szybie napisane coś w stylu „how is my driving?” i numer telefonu. Jeśli ktoś wyraźnie przekracza granice zdrowego rozsądku i jego jazda powoduje zagrożenie dla innych użytkowników drogi, można zadzwonić na podany mumer, podać numer rejestracyjny pojazdu i poinformować operatora o zaistniałej, nienormalnej sytuacji. Partiotyczne donosicielstwo? Wydaje Ci się to dziwne? Tutaj jest to po prostu obywatelskim obowiązkiem, mającym na celu poprawić samodyscyplinę wśród kierowców.

Jeśli jedziesz sam

Każda Zosia Samosia powinna mieć przy sobie kartę kontaktową zawierającą adresy, numery telefonów i adresy e-mail:

  • pozostałych członków rodziny lub bliskiego kontaktu w Polsce
  • zakwaterowania w miejscu docelowym
  • informację o ewentualnych przebytych chorobach, aktualnym leczeniu i alergiach

Zawsze informuj swego gospodarza (miejsce zamieszkania) gdzie się udajesz i kiedy zamierzasz wrócić. Zostaw mu swoje namiary.

Mogłoby się wydawać, że ten mały skrawek ziemi da się „obskoczyć” w ciągu jednego dnia. Nic bardziej błędnego! Zróżnicowane ukształtowanie terenu, wąskie, zatłoczone drogi oraz maurytyjski, swoisty styl prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nie ułatwiają sprawy. Dlatego też każdą wycieczkę należy starannie zaplanować nie tylko pod względem tematycznym, ale i logistycznym.

Samodzielne zwiedzanie Mauritiusa wymaga zachowania kilku prostych zasad bezpieczeństwa.

Najlepiej podzielić wyspę na dwie części – południe lub północ i zaplanować nie więcej niż około 150 – 200km trasy w ciągu dnia. Trzy lub cztery główne punkty znakomicie wypełnią Twój dzień, dalsze zwiedzanie staję się udręką. Tak czy inaczej, kasy wszelkich atrakcji turystycznych zamykają około godziny 17.00, więc ostatnie wejście możliwe jest tylko do godziny 16.30.

Weź pod uwagę fakt, że słońce zachodzi tutaj około godziny 18.00 w zimie i około godz. 19.00 w lecie. Trwa to dosłownie 15 minut i potem jest już „po ptokach”… 😉

Mauritius jest bezpiecznym krajem. Jego mieszkańcy są uprzejmi, przyjaźni i chętnie pomogą Ci, jeśli o coś poprosisz. Nie pchaj się w ciemne zaułki, nie szukaj guza, nikogo nie zaczepiaj, nie śmieć nawet jednym niedopałkiem papierosa wkręcanego w piasek  i zachowuj się z klasą. Nic tak nie psuje dnia, jak usłyszane gdzieś za plecami grubiańskie przekleństwa w ojczystym języku!

Maurytyjczycy są wyczuleni na galanterię, nawet najbiedniejsi i najskromniej prezentujące się osoby, zdumiewają swą godnością i kurtuazją. Pokaż i Tw, że potrafisz uszanować każdą kulturę i elastycznie dostosować się do każdej okoliczności!
Podobno Polak potrafi 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s