Mauritius – gdzie i jak biegać?

Wyspa oferuje wiele wspaniałych miejsc do biegów przełajowych, dynamicznych interwałów i spokojnego joggingu, zarówno na płaskiej powierzchni, jak i na wzgórzach. Oprócz plaż i parków narodowych Black River Gorges, albo Bras d'Eau,  można trenować  na najstarszym hipodromie na półkuli południowej Champ de Mars w Port Louis, na stadionie Anjalay na północ od stolicy, a nawet … Czytaj dalej Mauritius – gdzie i jak biegać?

Mauritius, jak działa Internet, poczta, telefon?

Maurytyjski operator telefoniczny Na Mauritiusie najpopularniejszym i najwiarygodniejszym operatorem telefonii i dostawcą Internetu, jest EMTEL... choć i ORANGE funkcjonuje nieźle. Ceny za rozmowę z jednym lub drugim operatorem różnią się odrobinę... w szczególności, gdy się ich miesza LOL Aby uniknąć astronomicznych faktur za telefony komórkowe, które same logują się w tutejszej sieci Orange (roaming), najpewniejszym … Czytaj dalej Mauritius, jak działa Internet, poczta, telefon?

Obiecana ziemia. Wojenna historia Żydów na Mauritiusie

Przewodniki milczą. Promocja cmentarzy nie w modzie...  Rok 1940. Atlantic - stary okręt, wyładowany po brzegi nadzieją i nieśmiałą radością, przybija do brzegów Ziemi Obiecanej. Tak zaczyna się historia licznej grupy uchodźców żydowskich (z Polski, Austrii, Czechosłowacji oraz z Niemiec), próbujących przedostać się do Palestyny, by uchronić swe rodziny od śmiertelnej, nazistowskiej pułapki. Władze brytyjskie odmówiły … Czytaj dalej Obiecana ziemia. Wojenna historia Żydów na Mauritiusie

Maurytyjskie street art. Gouzu, czyli wielkie idee w małym ciele

Gouzu jest cały żółty i... cały gruby Ma jajowatą głowę prawie tak dużą jak całe ciało. Pomimo śmiesznej deformacji, Gouzu potrafi być szybki i zręczny. Jest mądry i sprytny. Z zapałem broni swojego punktu siedzenia. Widzę go codziennie jak jadę do roboty, bo Gouzu nigdy nie opuszcza raz zajętego miejsca. Siedzi tam tak długo, aż … Czytaj dalej Maurytyjskie street art. Gouzu, czyli wielkie idee w małym ciele

CASELA PARK i „walking with lions”, chcecie wiedzieć jak to w końcu jest?

Dzikie lwy czy naćpane? Bite, zaniedbane, na haju, na dopalaczach? Pewnie znęcają się nad nimi?! Pewnie każą robić cyrkowe sztuczki, pozować do zdjęć pod groźbą kija? Jak to w końcu jest?!!! Mrzonki o pieszczotach z dziką bestą snują mi się pod czaszką... kręci mnie ryzyko, adrenalina, tudzież "obcowanie z naturą". Która porąbana część mnie wpadła … Czytaj dalej CASELA PARK i „walking with lions”, chcecie wiedzieć jak to w końcu jest?

China Town na Mauritiusie

Zaskakujące China Town (Port Louis)

Zwariowane, ale jakże wygodne miejsce! Wszystko pod ręką: oprócz tanich zabawek dla dzieci, butów, narzędzi i plastikowego sama-nie-wiem-do-czego-to-służy, w tutejszej aptece możesz kupić garnek, a w księgarni dostaniesz doniczkę, sznurki i szampon. czego ja tu szukam Jestem tu nie pierwszy raz, ale dopiero dzisiaj mam czas się rozejrzeć. Chyba tak należy się do tego zabrać... … Czytaj dalej Zaskakujące China Town (Port Louis)

niesamowite zjawiska na Mauritiusie

Niesamowite zjawiska na Mauritiusie

Oprócz fantastycznych plaż, Mauritius obdarza nielicznych turystów niespotykanymi gdzie indziej, cudami natury... halo świetlneW pogodny dzień, przy sprzyjających warunkach, wokół słońca można zaobserwować tzw. halo świetlne (hálos „tarcza słoneczna”). To zjawisko optyczne pojawia się czasami i w Polsce, jednak jego spektakularne piękno zawsze daje uczucie, że zobaczyliśmy coś wyjątkowego!Halo powstaje przez załamanie światła w kryształkach … Czytaj dalej Niesamowite zjawiska na Mauritiusie