Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj!

Urlop na Mauritiusie Oprócz długo planowanych wakacji z rodziną, przyjacielem lub deską, przyczyną wizyty na Mauritiusie często gęsto bywa... przypadek. Pomyłka w datach (nie pasują Seszele), super promocja TUI (a widzisz Baśka?!), wygrana w TOTKA albo niespodziewany prezent od dziadka Romka. Zdarzają się jednak dużo bardziej przykre wypadki. Życiowe. Rozwód, śmierć bliskiej osoby, separacja, choroba, … Czytaj dalej Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj!

Cała prawda o Dodo i nawet trochę więcej

Na hasło "biały niedzwiedź", macie przed oczyma topniejącą lodową krę i chudego niedźwiadka? Ja też. Od wieków, nieustannie wymierają kolejne gatunki zwierząt. Przyczyn jest wiele: degradacja środowiska naturalnego, kłusownictwo, nadmierne połowy lub ekspansywne polowania, wędrujące choroby, niewłaściwa eksploatacja zasobów naturalnych, nasze codzienne przyzwyczajenia, chorobliwa konsumpcja, wszechobecny plastik... Pracowaliśmy na to długie lata i czas już, … Czytaj dalej Cała prawda o Dodo i nawet trochę więcej

kaya jest symbolem wolności kreolskiej społeczności Mauritiusa

Tajemnicza śmierć piosenkarza powodem zamieszek na Mauritiusie

20 lat temu, dnia 25 lutego 1999, Reuters pisał: "Żywiołowe zamieszki spowodowały, że stolica wyspy Mauritius na Oceanie Indyjskim zamarła wczoraj na drugi dzień z rzędu. Sklepy, firmy, urzędy, szkoły, port i transport publiczny w Port Louis były zamknięte z powodu najgorszych, od ponad 30 lat zamieszek na Mauritiusie. Według policji i świadków, demonstranci zablokowali … Czytaj dalej Tajemnicza śmierć piosenkarza powodem zamieszek na Mauritiusie

na Mautitiusie "la bonne" to jednocześnie sprzątaczka, niania, praczka, kucharka i krawcowa

Czasy kolonialne to przeżytek. Czyżby?

By uniknąć jałowych dyskusji ze starymi, zazwyczaj wracał tuż przed wschodem słońca. Wtedy jeszcze spali. Mógł wślizgnąć się przez okno na tarasie lub otworzyć skrzypiące drzwi i przejść korytarzem, tuż pod nosem rodzicielskiej sypialni. Wybierał zawsze pierwsze rozwiązanie, trzymając, na wszelkij słuczaj, klucze od wejścia w kieszeni. Wlazł przez niedomknięte okno i zdębiał. Ktoś zebrał … Czytaj dalej Czasy kolonialne to przeżytek. Czyżby?

Święta Bożego Narodzenia na Mauritiusie są okazją do weryfikacji, czego najbardziej nam brakuje

Świąteczne (tropikalne) rozdwojenie jaźni

Polski grudzień to jazda bez trzymanki. Taka wolna amerykanka, z gosposią na dopalaczach i froterowaniem podłóg nawet w garażu Myślałam, że obraz (najświętszej męczennicy) Matki Polki już mnie nie dotyczy. Że ten kur...wsko drogi bilet lotniczy uchroni mnie dystansem 10 tysięcy kilometrów od wytartej kamizelki pana Zenka i jego zażółconych papierochami palców, przy czym, zyskam … Czytaj dalej Świąteczne (tropikalne) rozdwojenie jaźni

polski turysta pije dużo i nie przebiera w słowach

Polski turysta na Mauritiusie. Trzymajcie mnie, bo zacznę gryźć!

Niejeden polski turysta na Mauritiusie zachowuje się jak  bufon. Obawiam się, że określenie to nie oddaje bezmiaru jego impertynencji. Uwielbiam trąbić, wszystkim wobec i każdemu z osobna, że jestem Polką. Białego orła na wściekle czerwonej czapce widać już z daleka i przyznaję bez bicia, obchodzę się z czapeczką jak z relikwią. Mój znak firmowy to … Czytaj dalej Polski turysta na Mauritiusie. Trzymajcie mnie, bo zacznę gryźć!