Le Morne Mauritius – jak wspiąć się na własne szczyty

Jeszcze parę lat temu szczyt Le Morne był zamknięty dla szerokiej publiczności, gdyż była to prywatna posiadłość Jeśli wierzyć ustnym przekazom, a te przecież zawsze były doskonałą formą popularnego świadectwa, zbuntowani niewolnicy wspięli się na trudny teren góry Le Morne (558m npm), na południowo-zachodnim krańcu wyspy. Zagospodarowali tam niebezpieczne rozpadliny skalne, zadomowiając się w nich … Czytaj dalej Le Morne Mauritius – jak wspiąć się na własne szczyty

Polski przewodnik po Mauritiusie zabierze cię na wycieczkę jaką długo będziesz wspominał. Zaufaj polskiej rezydentce mieszkającej na rejskiej wyspie.

No, i jak ci się tam żyje na tej rajskiej wyspie?

Tej to dobrze... leży na plaży, byczy się, opala, pije drinki z kokosa i czasem odpali żagla przy onshorowym wietrze.    A dobrze Ci tam?! Pytanie, które zabija. Nie wiem ile razy już na nie odpowiadałam. Każda wersja była inna, ale sedno odpowiedzi pozostaje to samo: dobrze. Żyje mi się tu dobrze. Mam w życiowym kontrakcie … Czytaj dalej No, i jak ci się tam żyje na tej rajskiej wyspie?

Mauritius, jak działa Internet, poczta, telefon?

Maurytyjski operator telefoniczny Na Mauritiusie najpopularniejszym i najwiarygodniejszym operatorem telefonii i dostawcą Internetu, jest EMTEL... choć i ORANGE funkcjonuje nieźle. Ceny za rozmowę z jednym lub drugim operatorem różnią się odrobinę... w szczególności, gdy się ich miesza LOL Aby uniknąć astronomicznych faktur za telefony komórkowe, które same logują się w tutejszej sieci Orange (roaming), najpewniejszym … Czytaj dalej Mauritius, jak działa Internet, poczta, telefon?

Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj!

Urlop na Mauritiusie Oprócz długo planowanych wakacji z rodziną, przyjacielem lub deską, przyczyną wizyty na Mauritiusie często gęsto bywa... przypadek. Pomyłka w datach (nie pasują Seszele), super promocja TUI (a widzisz Baśka?!), wygrana w TOTKA albo niespodziewany prezent od dziadka Romka. Zdarzają się jednak dużo bardziej przykre wypadki. Życiowe. Rozwód, śmierć bliskiej osoby, separacja, choroba, … Czytaj dalej Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj!

Cała prawda o Dodo i nawet trochę więcej

Na hasło "biały niedzwiedź", macie przed oczyma topniejącą lodową krę i chudego niedźwiadka? Ja też. Od wieków, nieustannie wymierają kolejne gatunki zwierząt. Przyczyn jest wiele: degradacja środowiska naturalnego, kłusownictwo, nadmierne połowy lub ekspansywne polowania, wędrujące choroby, niewłaściwa eksploatacja zasobów naturalnych, nasze codzienne przyzwyczajenia, chorobliwa konsumpcja, wszechobecny plastik... Pracowaliśmy na to długie lata i czas już, … Czytaj dalej Cała prawda o Dodo i nawet trochę więcej

kaya jest symbolem wolności kreolskiej społeczności Mauritiusa

Tajemnicza śmierć piosenkarza powodem zamieszek na Mauritiusie

20 lat temu, dnia 25 lutego 1999, Reuters pisał: "Żywiołowe zamieszki spowodowały, że stolica wyspy Mauritius na Oceanie Indyjskim zamarła wczoraj na drugi dzień z rzędu. Sklepy, firmy, urzędy, szkoły, port i transport publiczny w Port Louis były zamknięte z powodu najgorszych, od ponad 30 lat zamieszek na Mauritiusie. Według policji i świadków, demonstranci zablokowali … Czytaj dalej Tajemnicza śmierć piosenkarza powodem zamieszek na Mauritiusie

na Mautitiusie "la bonne" to jednocześnie sprzątaczka, niania, praczka, kucharka i krawcowa

Czasy kolonialne to przeżytek. Czyżby?

By uniknąć jałowych dyskusji ze starymi, zazwyczaj wracał tuż przed wschodem słońca. Wtedy jeszcze spali. Mógł wślizgnąć się przez okno na tarasie lub otworzyć skrzypiące drzwi i przejść korytarzem, tuż pod nosem rodzicielskiej sypialni. Wybierał zawsze pierwsze rozwiązanie, trzymając, na wszelkij słuczaj, klucze od wejścia w kieszeni. Wlazł przez niedomknięte okno i zdębiał. Ktoś zebrał … Czytaj dalej Czasy kolonialne to przeżytek. Czyżby?

Święta Bożego Narodzenia na Mauritiusie są okazją do weryfikacji, czego najbardziej nam brakuje

Świąteczne (tropikalne) rozdwojenie jaźni

Polski grudzień to jazda bez trzymanki. Taka wolna amerykanka, z gosposią na dopalaczach i froterowaniem podłóg nawet w garażu Myślałam, że obraz (najświętszej męczennicy) Matki Polki już mnie nie dotyczy. Że ten kur...wsko drogi bilet lotniczy uchroni mnie dystansem 10 tysięcy kilometrów od wytartej kamizelki pana Zenka i jego zażółconych papierochami palców, przy czym, zyskam … Czytaj dalej Świąteczne (tropikalne) rozdwojenie jaźni

polski turysta pije dużo i nie przebiera w słowach

Polski turysta na Mauritiusie. Trzymajcie mnie, bo zacznę gryźć!

Niejeden polski turysta na Mauritiusie zachowuje się jak  bufon. Obawiam się, że określenie to nie oddaje bezmiaru jego impertynencji. Uwielbiam trąbić, wszystkim wobec i każdemu z osobna, że jestem Polką. Białego orła na wściekle czerwonej czapce widać już z daleka i przyznaję bez bicia, obchodzę się z czapeczką jak z relikwią. Mój znak firmowy to … Czytaj dalej Polski turysta na Mauritiusie. Trzymajcie mnie, bo zacznę gryźć!