Mauritius 2025: Co nowego i ważnego dla polskich turystów? Zebraliśmy świeże wieści z maurytyjskiej prasy: wzrost ruchu turystycznego, dodatkowe loty Emirates, zmiany w hotelach, wskazówki zdrowotne (denga/chikungunya), sezon cyklonów po Garance – plus praktyczne tipy o wizach i przesiadkach z Polski.
Tag: przewodnik
Mauritius w sercu, a książka na polskie półki
Czasem trzeba pogodzić się z przeciwnościami losu i pochylić głowę. Schyliłam ją tak nisko, że przez trzy ostatnie lata chodziłam zgięta w pół. Siedzę sobie z bagietką pod pachą, beret na bakier i siorbię tę kawę. Wróciłam do Francji. Zatem koniec z Mauritiusem? Nie tak całkiem do końca. Mauritius pozostanie w moim sercu już na … Czytaj dalej Mauritius w sercu, a książka na polskie półki
Le Morne Mauritius – jak wspiąć się na własne szczyty
Tragiczny wypadek w Le Morne. Wejść czy nie wejść? Oto jest pytanie. Jeśli wierzyć ustnym przekazom, a te przecież zawsze były doskonałą formą popularnego świadectwa, zbuntowani niewolnicy wspięli się na trudny teren góry Le Morne (558m npm), na południowo-zachodnim krańcu wyspy. Zagospodarowali tam niebezpieczne rozpadliny skalne, zadomowiając się w nich na stałe. Inna wersja mówi, … Czytaj dalej Le Morne Mauritius – jak wspiąć się na własne szczyty
No, i jak ci się tam żyje na tej rajskiej wyspie?
Tej to dobrze... leży na plaży, byczy się, opala, pije drinki z kokosa i czasem odpali żagla przy onshorowym wietrze. A dobrze Ci tam?! Pytanie, które zabija. Nie wiem ile razy już na nie odpowiadałam. Każda wersja była inna, ale sedno odpowiedzi pozostaje to samo: dobrze. Żyje mi się tu dobrze. Mam w życiowym kontrakcie … Czytaj dalej No, i jak ci się tam żyje na tej rajskiej wyspie?
Mauritius, jak działa Internet, poczta, telefon?
Maurytyjski operator telefoniczny Na Mauritiusie najpopularniejszym i najwiarygodniejszym operatorem telefonii i dostawcą Internetu, jest EMTEL... choć i ORANGE funkcjonuje nieźle. Ceny za rozmowę z jednym lub drugim operatorem różnią się odrobinę... w szczególności, gdy się ich miesza LOL Aby uniknąć astronomicznych faktur za telefony komórkowe, które same logują się w tutejszej sieci Orange (roaming), najpewniejszym … Czytaj dalej Mauritius, jak działa Internet, poczta, telefon?
Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj!
Urlop na Mauritiusie Oprócz długo planowanych wakacji z rodziną, przyjacielem lub deską, przyczyną wizyty na Mauritiusie często gęsto bywa... przypadek. Pomyłka w datach (nie pasują Seszele), super promocja TUI (a widzisz Baśka?!), wygrana w TOTKA albo niespodziewany prezent od dziadka Romka. Zdarzają się jednak dużo bardziej przykre wypadki. Życiowe. Rozwód, śmierć bliskiej osoby, separacja, choroba, … Czytaj dalej Padłaś? Powstań! Popraw koronę i zasuwaj!
Cała prawda o Dodo i nawet trochę więcej
Na hasło "biały niedzwiedź", macie przed oczyma topniejącą lodową krę i chudego niedźwiadka? Ja też. Od wieków, nieustannie wymierają kolejne gatunki zwierząt. Przyczyn jest wiele: degradacja środowiska naturalnego, kłusownictwo, nadmierne połowy lub ekspansywne polowania, wędrujące choroby, niewłaściwa eksploatacja zasobów naturalnych, nasze codzienne przyzwyczajenia, chorobliwa konsumpcja, wszechobecny plastik... Pracowaliśmy na to długie lata i czas już, … Czytaj dalej Cała prawda o Dodo i nawet trochę więcej
Tajemnicza śmierć piosenkarza powodem zamieszek na Mauritiusie
20 lat temu, dnia 25 lutego 1999, Reuters pisał: "Żywiołowe zamieszki spowodowały, że stolica wyspy Mauritius na Oceanie Indyjskim zamarła wczoraj na drugi dzień z rzędu. Sklepy, firmy, urzędy, szkoły, port i transport publiczny w Port Louis były zamknięte z powodu najgorszych, od ponad 30 lat zamieszek na Mauritiusie. Według policji i świadków, demonstranci zablokowali … Czytaj dalej Tajemnicza śmierć piosenkarza powodem zamieszek na Mauritiusie
Czasy kolonialne to przeżytek. Czyżby?
By uniknąć jałowych dyskusji ze starymi, zazwyczaj wracał tuż przed wschodem słońca. Wtedy jeszcze spali. Mógł wślizgnąć się przez okno na tarasie lub otworzyć skrzypiące drzwi i przejść korytarzem, tuż pod nosem rodzicielskiej sypialni. Wybierał zawsze pierwsze rozwiązanie, trzymając, na wszelkij słuczaj, klucze od wejścia w kieszeni. Wlazł przez niedomknięte okno i zdębiał. Ktoś zebrał … Czytaj dalej Czasy kolonialne to przeżytek. Czyżby?
Świąteczne (tropikalne) rozdwojenie jaźni
Polski grudzień to jazda bez trzymanki. Taka wolna amerykanka, z gosposią na dopalaczach i froterowaniem podłóg nawet w garażu Myślałam, że obraz (najświętszej męczennicy) Matki Polki już mnie nie dotyczy. Że ten kur...wsko drogi bilet lotniczy uchroni mnie dystansem 10 tysięcy kilometrów od wytartej kamizelki pana Zenka i jego zażółconych papierochami palców, przy czym, zyskam … Czytaj dalej Świąteczne (tropikalne) rozdwojenie jaźni