Na Mauritiusie cyklony są naturalnym zjawiskiem, które wpływa na życie mieszkańców, przynosząc drobne, ale trwałe zmiany. Po przejściu cyklonu następuje cichy etap odbudowy, a codzienne życie się spowalnia. Mieszkańcy adaptują się do nowej rzeczywistości, co sprzyja solidarności i ostrożności, nie zmieniając jednak uroku wyspy.
Tag: zwiedzanie
Mauritius 2.0: Detale, które definiują nowy luksus. Jak Muse Villas i lokalni wizjonerzy zmieniają wyspę?
Nowa generacja luksusowych noclegów na Mauritiusie stawia akcent na prywatność, autentyczność i lokalne doświadczenia. Zamiast tradycyjnych hoteli oferowane są ekskluzywne wille z dedykowanym opiekunem oraz szefem kuchni. Goście poszukują głębokiego kontaktu z lokalną kulturą, odrzucając model "all-inclusive" na rzecz "home-inclusive".
Mauritius 2025: Co nowego i ważnego dla polskich turystów? – część 2
Mauritius 2025: Co nowego i ważnego dla polskich turystów? Zebraliśmy świeże wieści z maurytyjskiej prasy: wzrost ruchu turystycznego, dodatkowe loty Emirates, zmiany w hotelach, wskazówki zdrowotne (denga/chikungunya), sezon cyklonów po Garance – plus praktyczne tipy o wizach i przesiadkach z Polski.
Mauritius w sercu, a książka na polskie półki
Czasem trzeba pogodzić się z przeciwnościami losu i pochylić głowę. Schyliłam ją tak nisko, że przez trzy ostatnie lata chodziłam zgięta w pół. Siedzę sobie z bagietką pod pachą, beret na bakier i siorbię tę kawę. Wróciłam do Francji. Zatem koniec z Mauritiusem? Nie tak całkiem do końca. Mauritius pozostanie w moim sercu już na … Czytaj dalej Mauritius w sercu, a książka na polskie półki
Le Morne Mauritius – jak wspiąć się na własne szczyty
Tragiczny wypadek w Le Morne. Wejść czy nie wejść? Oto jest pytanie. Jeśli wierzyć ustnym przekazom, a te przecież zawsze były doskonałą formą popularnego świadectwa, zbuntowani niewolnicy wspięli się na trudny teren góry Le Morne (558m npm), na południowo-zachodnim krańcu wyspy. Zagospodarowali tam niebezpieczne rozpadliny skalne, zadomowiając się w nich na stałe. Inna wersja mówi, … Czytaj dalej Le Morne Mauritius – jak wspiąć się na własne szczyty
No, i jak ci się tam żyje na tej rajskiej wyspie?
Tej to dobrze... leży na plaży, byczy się, opala, pije drinki z kokosa i czasem odpali żagla przy onshorowym wietrze. A dobrze Ci tam?! Pytanie, które zabija. Nie wiem ile razy już na nie odpowiadałam. Każda wersja była inna, ale sedno odpowiedzi pozostaje to samo: dobrze. Żyje mi się tu dobrze. Mam w życiowym kontrakcie … Czytaj dalej No, i jak ci się tam żyje na tej rajskiej wyspie?
Mauritius – gdzie i jak biegać?
Wyspa oferuje wiele wspaniałych miejsc do biegów przełajowych, dynamicznych interwałów i spokojnego joggingu, zarówno na płaskiej powierzchni, jak i na wzgórzach. Oprócz plaż i parków narodowych Black River Gorges, albo Bras d'Eau, można trenować na najstarszym hipodromie na półkuli południowej Champ de Mars w Port Louis, na stadionie Anjalay na północ od stolicy, a nawet … Czytaj dalej Mauritius – gdzie i jak biegać?
Obiecana ziemia. Wojenna historia Żydów na Mauritiusie
Przewodniki milczą. Promocja cmentarzy nie w modzie... Rok 1940. Atlantic, Milos i Pacyfic - stare okręty, wyładowane po brzegi nadzieją i nieśmiałą radością, przybijają do brzegów Ziemi Obiecanej. Tak zaczyna się historia licznej grupy uchodźców żydowskich (około 3600 osób z Polski, Austrii, Czechosłowacji oraz z Niemiec), próbujących przedostać się do Palestyny, by uchronić swe rodziny … Czytaj dalej Obiecana ziemia. Wojenna historia Żydów na Mauritiusie
Maurytyjskie street art. Gouzu, czyli wielkie idee w małym ciele
Gouzu jest cały żółty i... cały gruby Ma jajowatą głowę prawie tak dużą jak całe ciało. Pomimo śmiesznej deformacji, Gouzu potrafi być szybki i zręczny. Jest mądry i sprytny. Z zapałem broni swojego punktu siedzenia. Widzę go codziennie jak jadę do roboty, bo Gouzu nigdy nie opuszcza raz zajętego miejsca. Siedzi tam tak długo, aż … Czytaj dalej Maurytyjskie street art. Gouzu, czyli wielkie idee w małym ciele
CASELA PARK i „walking with lions”, chcecie wiedzieć jak to w końcu jest?
Dzikie lwy czy naćpane? Bite, zaniedbane, na haju, na dopalaczach? Znęcają się nad nimi?! Pewnie każą robić cyrkowe sztuczki, pozować do zdjęć pod groźbą kija? Jak to w końcu jest?! Mrzonki o pieszczotach z dziką bestą snują mi się pod czaszką... kręci mnie ryzyko, adrenalina, tudzież "obcowanie z naturą". Która porąbana część mnie wpadła na … Czytaj dalej CASELA PARK i „walking with lions”, chcecie wiedzieć jak to w końcu jest?