czy można przywieźć z Mauritiusa koral albo muszle ?

Mauritius pod wodą: co można oglądać, a czego lepiej nie dotykać?

Zakładasz maskę, zanurzasz twarz i nagle pod tobą otwiera się zupełnie inny świat. Ryby przemykają między skałami, na piasku leży dziwne stworzenie przypominające przejrzały ogórek, a kilka metrów dalej ktoś woła: „Chodź, pokażę ci rozgwiazdę!”.

Warto podpłynąć. Warto popatrzeć. Nie trzeba jednak wyciągać jej z wody, żeby mieć dowód, że naprawdę tam była.

Strzykwa — nazywana też ogórkiem morskim — nie należy do stworzeń, które zrobią widowiskowe wejście przed obiektyw. Leży na dnie i wygląda tak, jakby niespecjalnie zależało jej na naszej uwadze. Mimo to jest przedmiotem szczególnej ochrony na Mauritiusie.

Od 1 stycznia 2024 roku do 31 grudnia 2029 roku obowiązują ograniczenia dotyczące połowu i posiadania strzykw bez urzędowego zezwolenia. Rząd przedłużył ochronę w lagunie, aby dorosłe osobniki mogły się rozmnażać, a młode osiągnąć dojrzałość. Przepisy przewidują możliwość połowów na określonych warunkach i za zezwoleniem, daleko od brzegu. Dla osoby pływającej z maską sprawa jest prostsza: strzykwa zostaje tam, gdzie ją znaleźliśmy — na dnie. faolex.fao.org

Pod wodą ręce same rwą się do pracy. Obrócić kamień, bo coś się pod nim schowało. Podnieść rozgwiazdę, bo dziecko chce ją zobaczyć z bliska. Przytrzymać się koralowca, żeby poprawić maskę. Każdy z tych gestów wydaje się drobny, szczególnie gdy trwa kilka sekund. Te parę sekund poza wodą są dla rozgwiazdy katastrofą ; jej niezwykle delikatne organy wewnętrze ulegają tragicznym zmianom…

Lagunę odwiedzamy nie tylko my. Po nas przypłynie następna osoba, potem kolejna. Dla mieszkańców dna seria takich „tylko na chwilę” to już całkiem długi dzień.

Nie tylko w parkach i rezerwatach morskich Mauritiusa przepisy zabraniają zabierania zwierząt i roślin morskich. Zabraniają też niszczenia fauny i flory na obszarach nadbrzeżnych. Mauritius ma między innymi parki morskie Blue Bay i Balaclava, w których obowiązują również zasady dotyczące poszczególnych stref. blueconomy.govmu.org

Poza obszarem chronionym najlepiej trzymać się równie prostej zasady: oglądaj, fotografuj, zostaw na miejscu. To zalecenie dla odpowiedzialnego turysty; nie oznacza, że każda próba dotknięcia każdego morskiego zwierzęcia jest objęta tym samym przepisem.

Na Mauritiusie można zobaczyć, jak ktoś wrzuca chleb do wody, by ryby podpłynęły bliżej. Czasem robi to miejscowy rybak, czasem osoba organizująca wycieczkę. To, że praktyka jest widoczna na miejscu, nie znaczy, że warto ją powtarzać.

Chleb nie jest naturalnym pokarmem ryb rafowych. Dokarmianie przyzwyczaja je też do szukania pożywienia przy ludziach zamiast tam, gdzie znalazłyby je same. W parkach i rezerwatach morskich karmienie zwierząt bez zezwolenia jest zabronione. Poza nimi najprostszy wybór turysty brzmi: kanapka dla człowieka, laguna dla ryb.

Jeśli ktoś podczas wycieczki proponuje karmienie ryb, możesz po prostu odmówić. Pod wodą i tak jest na co patrzeć — bez wrzucania lunchu do scenografii.

Rozgwiazdę oglądamy w wodzie. Nie kładziemy jej na dłoni do zdjęcia i nie przenosimy na „ładniejsze” tło.

Konika morskiego, jeśli mamy szczęście go wypatrzyć, obserwujemy z dystansu. Jego kryjówka nie wymaga poprawiania przez fotografa.

Meduza wyrzucona na plażę może wyglądać jak porcja kisielu, która przegrała walkę z falą. Nadal nie ma powodu jej rozdeptywać, rozrywać czy szturchać patykiem dla zabawy. Lepiej ją ominąć i ostrzec innych spacerowiczów. Jest też praktyczny powód: meduzy leżące na piasku oraz oderwane czułki mogą nadal parzyć.

W parku lub rezerwacie morskim obowiązują konkretne ograniczenia dotyczące zabierania i naruszania organizmów; niedotykanie ich podczas zwykłego snorkelingu jest rozsądną zasadą także gdzie indziej. blueconomy.govmu.org

Zobaczyć żółwia podczas pływania to szczęście. Ścigać go, żeby zdobyć lepszy kadr, to głupia zabawa.

Maurytyjska ustawa Fisheries Act 2023 zabrania rekreacyjnego pływania z żółwiami morskimi, niepokojenia ich i celowego karmienia. Zabrania także niepokojenia i celowego karmienia ssaków morskich. Jeśli żółw pojawi się przypadkiem w pobliżu, zachowaj dystans i pozwól mu płynąć własną drogą. Twój aparat ma zoom; żółw nie ma przycisku „wyłącz turystów”. lawsofmauritius.govmu.org

Koralowca nie odrywamy ani nie zabieramy, także wtedy, gdy fragment wygląda na martwy. Mauritius reguluje usuwanie koralowców ze swoich stref morskich, a na obszarach chronionych obowiązują dodatkowe ograniczenia dotyczące naturalnych przedmiotów i organizmów. pmo.govmu.org Na plaży, białe fragmenty martwego koralowca możesz podnosić, oglądać i fotografować, ale zawsze odłóż je na miejsce.

Z muszlami jest tak samo: oczywiście, że nie każda luźna muszla znaleziona na każdej plaży jest automatycznie objęta zakazem! Można je zbierać, układać je w kupki (najfajniejsza zabawa dzieciaków na wakacjach), ale nie wywozić „na pamiątkę dla cioci Jadzi”. Każda muszla ma swoje miejsce… zawsze na plaży! Jeśli jesteś w parku morskim albo nie wiesz, czy teren jest chroniony, zostaw znalezisko na miejscu. Zdjęcie łatwiej przewieźć, a na lotnisku nie trzeba tłumaczyć, skąd pochodzi.

Jeśli widzisz…Zrób tak
Strzykwę (ogórek) na dnieSfotografuj ją bez wyjmowania z wody.
Rozgwiazdę lub konika morskiegoObserwuj w miejscu, w którym je znalazłeś.
Ryby podpływające do łodziNie wrzucaj im chleba ani resztek jedzenia.
Żółwia morskiegoZachowaj dystans; nie płyń za nim i nie próbuj go karmić.
Koralowiec pod płetwamiZmień pozycję, żeby go nie dotknąć ani na nim nie stanąć.
Meduzę na plażyOmiń ją; nie dotykaj jej i ostrzeż innych.
Tablicę oznaczającą park morskiSprawdź zasady danej strefy przed wejściem do wody.

Delikatny kontakt płetwy lub dłoni może uszkodzić koralowce, dlatego podczas pływania warto kontrolować, co znajduje się nie tylko przed twarzą, lecz także pod stopami.

Nie trzeba zbierać mieszkańców laguny, żeby przywieźć z Mauritiusa coś wyjątkowego. Można zapamiętać miejsce, światło i tę krótką chwilę, gdy pod wodą zobaczyło się coś, czego wcześniej znało się tylko z fotografii.

A jeśli bardzo chcesz mieć dowód? Zrób zdjęcie. Rozgwiazda nie musi leżeć na twojej dłoni, żeby znajomi ci uwierzyli…

Dodaj komentarz