Kim jestem


Jestem Kasia z Katowic. Awuefistka, czyli ta, która potrafi wylądować zawsze na cztery łapy (no, prawie).

Ponad połowę życia spędziłam poza Polską. Przez blisko dwadzieścia pięć lat organizowałam śluby, eventy i konferencje – od romantycznych zachodów słońca po stresujące „plan B” w ostatniej chwili.

Na Mauritiusie zakotwiczyłam na ponad siedem lat. Tam pracowałam jako niezależna negocjatorka handlowa dla międzynarodowych firm, a przy okazji odkryłam, że największą frajdę daje mi oprowadzanie ludzi po ukrytych zakamarkach wyspy. Tak narodził się mój drugi fach – licencjonowanej przewodniczki i konferansjerki.

W 2020 parę życiowych szturchańców zawróciło moją dratwę z powrotem do Europy. Została jednak nieuleczalna nostalgia i miłość do wyspy, z której w końcu wykiełkowała książka. Lata notatek, zdjęć i rozmów same ułożyły się w opowieść.

Po godzinach lubię czytać w wannie, dać się porwać wiatrowi na kajcie i sączyć wino na plaży (kolejność bywa różna). Teraz mieszkam na południu Francji, gdzie pracuję z dziećmi ze spektrum autyzmu i wdrażam ogólnonarodowy projekt ubezpieczenia zdrowotnego dla psów i kotów. Łączenie światów pozornie odległych stało się moją specjalnością – trochę jakby ktoś zapytał, czy da się jednocześnie odpalić kajtową sesyjkę i tęsknić za śniegiem. Da się.

A ten blog? To trochę jak butelka wrzucona w ocean – zapis mojej maurytyjskiej przygody i powrót do wyspy, której serce wciąż bije we mnie jak drugie obywatelstwo.